MMO24.PL - Primary Quest « Forum « Ogólne « MMO24.PL (Zarejestruj się) « Recenzje « Atlantica Online - minirecenzja
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Atlantica Online - minirecenzja  (Przeczytany 1316 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Raid Boss
********
Reputacja +22/-1
Wiadomości: 983
Offline Offline
Płeć: Mężczyzna
WWW
« : Marzec 04, 2009, 01:59:19 »

Zacznę od małej dygresji w kwestii technicznej: po ściągnięciu klienta gry próbowałem zupdatować przez autopatchera, ale szło niemiłosiernie wolno, więc poszedłem po rozum do głowy i ściągnąłem łatki ręcznie, tylko że gra uparcie twierdziła, że nie jest zainstalowana. Dopiero po odwiedzeniu forum gry dowiedziałem się, czemu nie bangla i jak to naprawić. Czyżby to część zachęcania do tworzenia społeczności (o której wspomnę jeszcze)?

Zanim przejdę do mięska słówko o oprawie audiowizualnej – grafika jest dość nierówna. Otwarte tereny pomiędzy miastami zazwyczaj rażą pustką, kontrastując tym z wnętrzem miast, modelami postaci efektami czarów itp. Nie jest to jakaś wielka ujma, bo niespecjalnie często musimy łazić piechotą pomiędzy miastami, ale mogłoby być ciut bardziej urozmaicone. O muzyce i dźwiękach nie ma się co zbytnio rozwodzić – dźwięki są po prostu poprawne, muzyka nie drażni, parę kawałków jest zupełnie przyzwoitych.

Teraz coś ciekawszego – to, co wyróżnia Atlanticę. Walka – turowa, co z tego co pamiętam nie występowało jeszcze w żadnym MMO (ręki uciąć nie dam). Sposób w jaki jest to zrealizowane przypomina trochę ten z Chrono Triggera, serii Final Fantasy albo Herosów. Gdy wyrazimy chęć walki (czyli klikniemy na jakiegoś moba albo on się na nas rzuci itd.) akcja przenosi się do nowej sceny gdzie toczymy potyczkę. Naprzeciwko siebie stoją drużyny gracza i tego złego, w składzie do 9 osób (główna postać + 8 najemników, czyli merców) szczerząc kły i szykując się by zrobić drugiej drużynie kuku, tudzież bronić się, zmieniać pozycję albo leczyć poniesione rany. Co istotne każda klasa ma inne możliwości np. Gunner strzela do wszystkich w kolumnie a Axeman uderza wszystkich w rzędzie. Nasi podwładni stoją ładnie ustawieni na polu 3x3 przy czym ważne jest ich ustawienie, bo większość z Merców bezpośrednio może atakować tylko przeciwnika niezasłanianego przez nikogo innego, tak więc leczące szamanki i inne kruche osobniki kryją się za plecami rosłych wikingów i innych osiłków. Ustawienie można zmieniać w trakcie walki, co jest przydatne, gdy chroniący nas kafar zostanie poskładany przez wrogów.
O ile w przypadku normalnej walki, biorą w niej udział tylko dwie drużyny (my i oni) to, gdy mamy party, koledzy stoją po tej samej stronie co my i w turze ataku każdy steruje swoimi mercami. W niektórych lokacjach mobki mają tendencję do dołączania się w trakcie walki (nawet kilka razy), co sprawia, że np. w sytuacji, gdy nasi wojowie są już nieźle pokiereszowani, jednak udaje im się pokonać przeciwników, nagle pojawiają się nowi wrogowie, w pełni życia i chęci pozbawienia go nam. Nie da się ukryć, że wtedy na brak emocji się nie narzeka.

Czas na wyjaśnienie co miałem na myśli pisząc o zachęcaniu do tworzenia społeczności. Otóż Atlantica jest bardzo mocno nastawiona na interakcje między graczami, także rywalizację i współpracę. Przedstawia się to w ten sposób, że w przypadku, gdy jakiemuś graczowi uda się zcrafcić jakiś mocarny przedmiot, ulepszyć go na pokaźny plus lub wygrać sporo pieniędzy z zakładów jest to anonsowane społeczności całego serwera poprzez stosowny komunikat pojawiający się na ekranie. Prócz tego są opcje takie jak dawanie prezentów, system mentorów, czyli wysokopoziomowych graczy pomagających tym niskolevelowym lub mechanizm dzielenia się wiedzą. Ten ostatni jest ciekawy, mianowicie walcząc z danym mobkiem po pewnym czasie dostajemy info, że poznaliśmy ten typ. Są 3 poziomy poznania, każdy daje nowe bonusy. I teraz wchodzi system dzielenia się wiedzą – otóż można bezpośrednio przekazać komuś nabytą wiedzę, dzięki czemu ten ktoś ma ją zupełnie tak jakby sam walczył z tymi mobkami. Praktyczne i przydatne. W podobny sposób można dzielić się umiejętnościami craftowania. Gra zachęca również do komunikacji z innymi np. jedna z misji tutoriala polega na wysłaniu wiadomości do innego gracza. Warto tutaj zauważyć, że tutorial jest rozbudowany i można się z niego dowiedzieć większości niezbędnych rzeczy.

Inna dość oryginalną rzeczą jest handel, który jest tworzony w lwiej części przez graczy. Kupić można praktycznie wszystko. Przez to, że normalne przedmioty możemy sprzedać NPCowi po bardzo nieopłacalnej cenie, zazwyczaj zawsze lepiej jest wrzucić na targ. Dzięki temu pod dostatkiem jest niedrogiej broni i sprzętu. Druga strona medalu jest taka, że czasem ciężko sprzedać coś naprawdę opłacalnie. Nie ma też regularności w cenach, bo przedmioty niższej klasy potrafią być droższe niż te z wyższej. Ale na szczęście medal wisi na wstędze a ta mówi, że problemu z wyposażeniem nie ma, i jest to prawda, bo dostajemy wystarczająco kasy z questów a z mobków leci dużo pudełek z itemami. Do tego często dostaje się prezenty od wyższych leveli.

To co przypadło mi do gustu to mnóstwo drobnych usprawnień które powinny być w większości MMO. Na przykład auto-move: wybieramy quest, jeden klik i nasz podkomendny grzecznie idzie do odpowiedniego NPCa albo tam gdzie mamy mordować zadane mobki. My w tym czasie możemy ogarnąć ekwipunek, policzyć złote monety, albo pójść po herbatkę. Z innych bajerków: księga w której są opisy poznanych przez nas mobków, listy NPCów wraz z lokacjami, opisy itemów, i opisy czego się tylko da. Do tego skrzyneczka do której przychodzą powiadomienia, że to a to zostało sprzedane na targu, a nasze konto zasiliła taka a taka sumka. Do tego różne listy osób, na przykład o podobnym do naszego poziomie, takich którzy mogą nas nauczyć craftu itd. Generalnie – dużo.

Przerywnik na refleksję – interesujące jest to, że tereny po których przyjdzie nam się poruszać to Azja, Europa, Ameryka i część Afryki. I chociaż jak wspomniałem lokacje nie są fotorealistycznym odwzorowaniem rzeczywistości, a raczej bardziej przywodzi to na myśl symboliczne mapki to jest coś ujmującego, w tym że możemy się wybrać do Polski, dokładnie Warszawy (albo do innego kraju jak np. ostatnio wybrałem się z zaprzyjaźnionym Niemcem do Berlina). Co ciekawe niektórzy uczący craftu NPCe nie siedzą w jednym miejscu tylko wędrują po całym świecie. Niecodzienne? Tak. Niepraktyczne? Szalenie. Na szczęście są sposoby na lokalizację takich podróżników.

Póki co mam dopiero 25lvl co w porównaniu do 120 możliwych poziomów może się wydawać mało (no dobra, nie wydaje się tylko jest), ale nawet na takim poziomie gra oferuje dostęp do wielu możliwości jak np. Free League czyli pojedynki PVP na arenie z osobami, które są w podobnym Division’ie czyli jakby lidze. Emocjonujące i nagradzane itemkami, których nie sposób zdobyć inną drogą, jak na przykład książki dające exp.

Ten wspomniany 25lvl może powodować, że nie wiem jeszcze o wadach Atlantici, bo póki co nie uświadczyłem jakichś szczególnie upierdliwych rzeczy. Jeśliby się zastanowić to można by wymienić na przykład ogrom funkcji i opcji, który przytłacza nowych graczy, ale z drugiej strony później jest zupełnie naturalny i jest zaletą. Niektórzy narzekają, że niektórych informacji nie można dostać z poziomu samej gry, ale na dobrą sprawę to co jest w innych grach często nie jest nawet ćwiercią tego co można się dowiedzieć o Atlantice nie wchodząc na żadne fora. Zawsze można się kogoś zapytać.

Cóż rzec więcej, osobiście uważam grę za wartą polecenia, zwłaszcza ze względu na turowy system walki, rozbudowany handel i społeczność, jak również to, że oferuje wiele nie tylko high-endowym graczom.

by ogur

Parę fotek:

Jakieś tam miasto.

To samo miasto z zewnątrz.

Tunel pod kanałem La Manche.

Stonehenge koło Londynu.

Zamek w okolicach Rumunii.
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2009, 17:41:42 wysłane przez Króliczek » Zapisane

http://signup.leagueoflegends.com/?ref=4bfc1c066bcd9 <- Załóż konto z mojego reflinka (lub poleć komuś), w zamian podzielę się wiedzą i odpowiedziami na pytania.

Dołącz do nas na Facebooku!
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: