Tak jak
obiecywałem jakiś czas temu, mam dla was informację z beta testów gry Lord of the Rings Online f2p. Sama gra jest znana od dawna dlatego skupię się na nowej funkcji jaką jest LOTRO Store. Ale wszystko od początku.
Jak zapewne wiecie wydawcą gry w Ameryce jest Turbine Entertainment, a w Europie Codemasters. Beta testy są prowadzone przez studio Turbine na serwerze testowym Bullroarer. Cały ten tekst powstał na podstawie mojego udziału w tych testach.
Swoją przygodę z grą zacząłem do pobrania klienta, oraz założenia konta. Wcześniej otrzymałem klucz do bety od Ganisza. O ile założenie konta trwa krótko, to przy pobieraniu klienta należy uzbroić się w cierpliwość. Zassanie 10GB zajęło dłuższą chwilę… I tak minęła noc

. Następnego dnia mogłem przystąpić do instalacji. Gra automatycznie pobrała wymagane patche. Mogłem wreszcie przystąpić do gry. Szybko wpisałem wymagane hasła i moim oczom ukazał się napis... ERROR 50000. Okazało się, że nie jestem jedynym, którego spotkała taka niemiła niespodzianka. Problemy mieli ludzie, którzy założyli konto po 16 sierpnia. Tak to niestety bywa gdy gra jest w fazie testów. Błąd został po kilku dniach naprawiony, a ja mogłem przystąpić do gry. To tyle tytułem wstępu, a teraz przejdę do sedna.
Jak we wszystkich grach f2p, prócz rzeczy dostępnych za darmo w grze, możemy także dokonać zakupów w specjalnym sklepie. W tym przypadku jest to LOTRO Store. Walutą tam obowiązującą są Turbine Points. Punkty te można nabyć oczywiście za prawdziwe pieniądze. Inną możliwością jest zdobywanie ich podczas rozgrywki.
LOTRO StorePoniżej screen jak wygląda LOTRO Store.

Sklep ma bardzo szeroką ofertę: od rożnego rodzaju mikstur, poprzez mounty, paczki questów, a nawet można kupić rozszerzenia do gry. Pełną listę znajdziecie pod tym
adresem. Oczywiście zarówno ceny jak i oferta mogą ulec zmianie do końca bety.
A teraz kilka słów o tym jak on działa, czy raczej jak powinien działać. Po wybraniu danego produktu potwierdzamy zakup i czekamy, aż wybrany przedmiot wyląduje w naszym plecaku. Potwierdzeniem dokonanej transakcji jest wiadomość e-mail z numerem zamówienia, którą otrzymujemy na adres podany przy rejestracji do gry. Tak to powinno przynajmniej wyglądać. Niestety z działaniem sklepu bywa różnie. Po pierwsze jak na mój gust to trochę długo się otwiera, ale jest to do przeżycia. Zdarza się też ze zamiast wymarzonego np. Mounta pojawia się komunikat:

Oczywiście zakup się nie powiódł, ale Turbine punkty nam skasowało. Innym razem podczas zakupu 7 dniowego konia coś się „zawiesiło” i zamiast jednego dostałem dwa, niestety TP też skasowało za dwa. Gdybym wydał prawdziwą kasę i sklep działałby w taki sposób to bym się wk... zdenerwował. Ponieważ punkty dostałem, a sklep jest w fazie testów można to przeboleć. Mam nadzieję, że do końca bety jego funkcjonalność zostanie poprawiona.
Jeszcze kilka słów odnośnie cen dostępnych przedmiotów. Pewnym zaskoczeniem jest moim zdaniem niewielka różnica w cenie pomiędzy wybranymi pozycjami w sklepie. Dla przykładu: wierzchowiec 30-dniowy to wydatek rzędu 595 TP, tymczasem za konia permanentnego zapłacimy tylko o 100 TP więcej. Nie jest to duża różnica zważywszy na fakt, iż zdobyć 100 Punktów można w jeden dzień bez konieczności inwestowania realnej gotówki.
Niestety nie jest jeszcze znana cena „Turbine Points” na europejskich serwerach, natomiast ich cena na amerykańskich stronach to 6,50$ za 420 TP.
W ramach wyjaśnienia – opieram swoje wnioski przede wszystkim na kwestiach związanych z zakupem Mounta, ponieważ przy tak rozległych terenach jakie oferuje LotRO wydaję się on być zakupem niezbędnym.
Turbine PointsJak wspominałem wcześniej TP można kupić lub zdobyć w grze. Punkty te zdobywamy wykonując specyficzne zadania (Deeds). Na każdej mapie jest ich kilka. Czasami polegają na zabiciu określonej ilości mobów, a innym razem wystarczy odwiedzić konkretne lokacje na mapie. Ich istotną cechą jest to, że nie są zlecane przez NPC – można powiedzieć, że „znajdują się same”; wystarczy tylko być w odpowiednim miejscu

Dodatkowo są jeszcze quest przeznaczone dla danej klasy/rasy. Oczywiście zdobyte w ten sposób TP sumują się z zakupionymi.
PodsumowanieByło to moje pierwsze spotkanie z Lord of the Rings Online i muszę powiedzieć, że oceniam je pozytywnie. Fakt, jak na razie sklep trochę kuleje, ale od tego są przecież beta testy aby wszystko doprowadzić do porządku. Pamiętam, że jak grałem w betę RoMa to część zadań była po Chińsku

i grać się dało. Gorzej jeśli podobne kwiatki będą się zdarzać po premierze.
Moim zdaniem możliwość dokupienia quest packów to bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie dla casuali. Po prostu gdy wykonają wszystkie dostępne zadania mogą zainwestować w taką paczkę i grać dalej. Natomiast wszyscy, którym to się nie podoba mogą płacić za konto VIP. Można powiedzieć, że dla każdego coś miłego. Osobiście na pewno będę grał po 10 września. Niestety, abym mógł zagrać na europejskim serwerze czeka mnie ponowne zasysanie klienta (10 GB) tylko tym razem od Mistrzów Kodu.
oficjalna stronaoficjalna strona EU